Domowa sesja noworodkowa w Poznaniu

Sesja noworodkowa w domu, w którym wszystko dopiero uczy się nowego rytmu. Dwójka bardzo młodych ludzi, których znam od początku ich wspólnej drogi. Najpierw był ślub, potem sesja ciążowa, a teraz spotkanie w zupełnie innej rzeczywistości. Już nie tylko jako para, ale jako rodzice.

Ten dom pamięta ich śmiech sprzed miesięcy, rozmowy o przyszłości, plany. Teraz pojawiła się cisza przerywana cichym oddechem noworodka. Nowy etap, który nie przychodzi gładko i bez pytań. Jest piękny, ale też wymagający. Podczas sesji noworodkowej w domu było miejsce nie tylko na zdjęcia, ale i na rozmowy. O zmęczeniu. O zderzeniu oczekiwań z codziennością. O tym, że role zmieniły się szybciej, niż można było się przygotować.

Były kadry skóra do skóry. Naturalne, spokojne, bardzo intymne. Małe ciało wtulone w rodziców, ciepło, oddech, dłonie obejmujące z uważnością. Bez stylizacji, bez poprawiania rzeczywistości. Tylko oni i ten moment, który już nigdy się nie powtórzy w tej samej formie.

Po domu kręcił się mały piesek, zaciekawiony nową obecnością. Czasem wchodził w kadr, czasem obserwował z boku, jakby próbował zrozumieć, co się właściwie wydarzyło. Jego obecność dodawała tej historii lekkości i przypominała, że życie nie zatrzymuje się, tylko zmienia kształt.

Ta noworodkowa sesja była opowieścią o przejściu. Z bycia parą w bycie rodziną. O uczeniu się siebie na nowo. O bliskości, która pomaga oswoić niepewność. O miłości, która rośnie razem z odpowiedzialnością.

Lubię wracać do takich historii. Do ludzi, których mogę fotografować na kolejnych etapach życia. Bo sesja noworodkowa w domu to nie tylko zdjęcia dziecka. To zapis momentu, w którym zaczyna się nowy rozdział. I właśnie dlatego jest tak ważna.

Cześć, jestem Marta!

Jestem fotografką i mentorką. Zatrzymuję ciszę, codzienność i bliskość – tak, jak są naprawdę. Uczę też innych, że nie trzeba udawać, by tworzyć fotografie, które zostają na zawsze.

Fotografia to dla mnie droga rozwoju – człowieka i przedsiębiorcy. Fotografuję codzienność, bliskość i ważne momenty bez ustawiania i upiększania. Nie używam Photoshopa do poprawiania ludzi – wierzę, że prawda i codzienność wystarczą.

Dbam o to, abyście czuli się swobodnie i bezpiecznie, bo relacja jest ważniejsza niż efekt. Od lat dzielę się też doświadczeniem z fotografkami, które szukają odwagi i nowego spojrzenia na swoją pracę.

Nie czekaj na „lepszy moment”.

 

Te najpiękniejsze dzieją się tu i teraz. Umów się na sesję, by zatrzymać emocje, bliskość i codzienne rytuały, które z czasem zacierają się w pamięci.

Niezależnie czy to rodzinny reportaż, pierwszy oddech Twojego dziecka, dzień z Waszego życia – bez pozowania, pośpiechu, prawdziwie

 

Zarezerwuj sesję

Zgoda

6 + 7 =