Reportaż z porodu Środa Wielkopolska

Reportaż z porodu Środa Wielkopolska

Jechałam w nocy siedemdziesiąt kilometrów na reportaż z porodu. Dotarłam na miejsce i okazało się, że sytuacja się zmienia. Rodząca zostaje na sali, ale akcji porodowej jeszcze nie ma. Lekarze decydują, że mam wrócić do domu. Wracaliśmy więc razem, ja i ojciec dziecka, w ciszy, z tą specyficzną mieszaniną napięcia i niewiadomej.

W domu położyłam się tylko na chwilę. Udało mi się zasnąć, ale sen był czujny, płytki. Po odwiezieniu dzieci do szkoły zadzwonił telefon. Tym razem bez wątpliwości. Zaczęło się i mogę ruszać.

Potem wszystko potoczyło się błyskawicznie. To była torpeda. Czas nagle przyspieszył. Dojechałam już na regularne skurcze. Zdążyłam wejść w ten rytm, w skupienie, w ciszę przerywaną oddechem. I po dwunastej rodzice wychodzili już z sali porodowej. Trzymając w ramionach nowe życie.

Cześć, jestem Marta!

Jestem fotografką i mentorką. Zatrzymuję ciszę, codzienność i bliskość – tak, jak są naprawdę. Uczę też innych, że nie trzeba udawać, by tworzyć fotografie, które zostają na zawsze.

 

Fotografia to dla mnie droga rozwoju – człowieka i przedsiębiorcy. Fotografuję codzienność, bliskość i ważne momenty bez ustawiania i upiększania. Nie używam Photoshopa do poprawiania ludzi – wierzę, że prawda i codzienność wystarczą. Jestem też mentotką fotografek, które też chcą zacząć widzieć i działać inaczej, po swojemu.

Nie czekaj na „lepszy moment”.

 

Te najpiękniejsze dzieją się tu i teraz. Umów się na sesję, by zatrzymać emocje, bliskość i codzienne rytuały, które z czasem zacierają się w pamięci.

Niezależnie czy to rodzinny reportaż, pierwszy oddech Twojego dziecka, dzień z Waszego życia – bez pozowania, pośpiechu, prawdziwie

 

Zarezerwuj sesję

Zgoda

13 + 3 =