Sesja kobieca w plenerze Poznań
Sesja kobieca w plenerze, na łące, która stała się przestrzenią zmiany. Kobieta w procesie. W drodze. Z głową pełną pomysłów na to, jak ta sesja powinna wyglądać, jakie kadry mają powstać, jaki efekt będzie wystarczający. Kontrola była z nią długo. Trzymała ją mocno, jak coś, co przez lata dawało poczucie bezpieczeństwa.
Na początku było napięcie. Próby. Szukanie pozycji, które zadziałają. Walka ze sobą, z ciałem, z myślami. Sesja kobieca na łące nie chciała się jednak wpisać w scenariusz. Potrzebowała czasu. Ciszy. Oddechu. I przede wszystkim zaufania do siebie.
Dopiero kiedy pojawiła się zgoda na to, że nie trzeba niczego udowadniać, bariery zaczęły puszczać. Ruch stał się lżejszy. Spojrzenie miększe. Ciało przestało być narzędziem do realizowania planu, a zaczęło być obecne. I wtedy wydarzyło się coś, czego nie da się zaplanować.
Między chmurami wyszły promienie słońca, jakby dokładnie w tym momencie, kiedy ona pozwoliła sobie być. A chwilę później spadła delikatna, oczyszczająca mżawka. Nie przegoniła nas z łąki. Przeciwnie. Domknęła ten proces, jak kropka na końcu zdania.
Ta sesja była mniej o zdjęciach, a bardziej o puszczaniu. O zgodzie na to, że prawdziwe kadry rodzą się wtedy, gdy odpuszczamy kontrolę. Gdy dajemy sobie czas. I gdy pozwalamy, żeby natura i my same zrobiły swoje.
- sesja kobieca w plenerze Poznań fotograf kobiecy
- sesja kobieca w plenerze Poznań fotograf kobiecy
- sesja kobieca w plenerze Poznań fotograf kobiecy
- sesja kobieca w plenerze Poznań fotograf kobiecy
