Projekt „Tu jestem”, to moje zakończenie przygody z grupowymi sesjami karmienia piersią. Oczywiście bardzo chętnie podejmę się zdjęć dla kogoś, we współpracy z kimś, ale tegoroczna edycja jest ostatnią pod moim szyldem. Kolejne reportaże i tematy na mnie czekają, a ja jestem niesamowicie wdzięczna za tyle mlecznych historii, ile miałam okazji sfotografować. Za mokre bluzki, pryśnięte małe oczka, fikające stópki, całowane rączki i wpatrzone spojrzenia. Fotografowałam same słodziaki!
Wernisaż wystawy Tu jestem odbył się między 1 a 11 sierpnia 2024 roku w Centrum Integracji Obywatelskiej w Tarnowie Podgórnym. Na wystawie pojawiła się Fundacja Ronić po ludzku oraz Moje Skrzydła.
Wernisaż projektu społecznego o karmieniu piersią Poznań
Nie ma nic bez ludzi. Zrodziliśmy się dzięki dwóm osobom i potem robiąc cokolwiek na świecie służymy ludziom dalej. Mówiłam kiedyś, że NIGDY nie będę fotografować człowieka, bo jest trudny. Teraz? Nie umiem zrobić sesji produktowej bez elementu ludzkiego. Czerpię energię, radość, inspirację, moc właśnie dzięki relacjom z innymi.
Projekt „Tak, karmię! Karmię tak..” to opowieść o macierzyństwie i rodzicielstwie, które dzieje się za drzwiami naszych domów. Pośród zabawek, ster prania, przy patelni, w łóżku, w piżamie, w makijażu lub bez. Trudno nie chcieć tego pokazać szerzej, dalej. Zrobiłam to, dzięki uprzejmości Oli z Przestrzeni w Poznaniu. Miejsce, któremu zostawiłam serducho i mam nadzieję, że tchnęłam masę dobroci i energii, dzięki temu co udało się tam wnieść. Ludzkim wysiłkiem i wymianą.
W Polsce ok. 10-15% ciąż kończy się poronieniem. Rocznie ok. 40 tysięcy kobiet traci ciążę. Kobiety/pary, które mają za sobą doświadczenie utraty ciąży, często czują się niezrozumiane przez najbliższe otoczenie, a ich strata jest bagatelizowana.
W październiku Fundacja Ronić po Ludzku chciała zwrócić uwagę na problem doświadczenia straty okołoporodowej. W ramach projektu „Pożegnanie nieprzywitanych” powstała sesja zdjęciowa poruszająca temat utraty ciąży. W październiku 2024 roku zdjęcia można było zobaczyć w przestrzeni miejskiej w Poznaniu ( na placu Wolności oraz na telebimie Galerii Miejskiej Arsenał) oraz podczas wernisażu w Tarnowie Podgórnym w Centrum Integracji Obywatelskiej.
Poprzez ekspozycję zdjęć w różnych miejscach Fundacja chciała symbolicznie pokazać „drogę” do rodzicielstwa, która czasami może być niezwykle trudna.
W sesji zdjęciowej wzięły udział osoby, które zgłosiły się do projektu fundacji. Każda z mam i par opisała swoją historię, która została opublikowana w albumie projektowym oraz na fanpagu Fundacji Ronić po ludzku.
Zadanie jest realizowane w ramach Dolnośląskiego Funduszu Małych Inicjatyw, finansowanego przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2021-2030.
projekt społeczny o stracie poronieniu Pani Woźna Fundacja Ronić po ludzku
projekt społeczny o stracie poronieniu Pani Woźna Fundacja Ronić po ludzku
projekt społeczny o stracie poronieniu Pani Woźna Fundacja Ronić po ludzku
projekt społeczny o stracie poronieniu Pani Woźna Fundacja Ronić po ludzku
projekt społeczny o stracie poronieniu Pani Woźna Fundacja Ronić po ludzku projekt społeczny o stracie poronieniu Pani Woźna Fundacja Ronić po ludzku
projekt społeczny o stracie poronieniu Pani Woźna Fundacja Ronić po ludzku
projekt społeczny o stracie poronieniu Pani Woźna Fundacja Ronić po ludzku
projekt społeczny o stracie poronieniu Pani Woźna Fundacja Ronić po ludzku
projekt społeczny o stracie poronieniu Pani Woźna Fundacja Ronić po ludzku
projekt społeczny o stracie poronieniu Pani Woźna Fundacja Ronić po ludzku
projekt społeczny o stracie poronieniu Pani Woźna Fundacja Ronić po ludzku
projekt społeczny o stracie poronieniu Pani Woźna Fundacja Ronić po ludzku
projekt społeczny o stracie poronieniu Pani Woźna Fundacja Ronić po ludzku
Domy są różne. Czasem widzimy tylko czubek własnego nosa, myśląc, że cały świat działa podobnie. Są skrajne sytuacje, potknięcia w życiu, złe decyzje, ciąg zdarzeń i… Sypie się na całego. Niektórzy się podnoszą, próbują odbudować siebie, relacje, godność. Ale bywa i tak, że nie zmienia się. Że jest tak ciężko, że nie walczy, odpuszcza. Brak siły, los, cokolwiek.
Dorośli, dorosłymi, ale są jeszcze dzieci. Niczemu winne, mniej lub bardziej sprawne. Ale wiesz co je łączy? Nadal potrzebują uwagi, ciepła, miłości, przytulania, czułości. I nawet jeżeli to nie jest ten dom, który powinien, to przecież on też może być bezpieczny. Tworzony przez osoby z pasją, z powołaniem do służby drugiemu człowiekowi.
To ile pięknych gestów, ile spojrzeń, uścisków, przytuleń zobaczyłam w trakcie tego krótkiego reportażu, nie widzę czasem w „normalnych domach”. Także przed Tobą dosłownie kilka chwil z domu pełnego dziecięcej radości.
Projekt społeczny – karmienie piersią w miejscach publicznych
Czy „TU JESTEM” jest w ogóle potrzebne? Czy większość z nas, kobiet, wychodząc z domu i załatwiając codzienne sprawy, funkcjonując w przestrzeni publicznej czuje się komfortowo? Czasy się zmieniają. Dzisiejsze macierzyństwo, coraz większe wsparcie położnych, dostępność wiedzy o laktacji oraz zmiana pokoleniowego myślenia działają na korzyść matek karmiących, ale… Tegoroczny projekt nie powstał z powodu mojej fantazji. Część dziewczyn nie doświadczyła nigdy, żadnych przykrych sytuacji związanych z karmieniem dziecka w miejscu publicznym. Te które jednak zderzyły się ze ścianą, niezrozumieniem, wypraszaniem z pewnych obiektów, komentowaniem swojego „obscenicznego” zachowania nie mając dobrze zbudowanej pewności siebie, zaczynają serio zastanawiać się, czy z nimi wszystko okej. Może faktycznie trzeba się schować, nakryć wielką płachtą, uciekać do brudnej toalety, czy zamykać się w aucie za przyciemnionymi szybami.
Społeczna akceptacja kobiety karmiącej piersią dziecko jest niesamowicie ważna dla niej. Chyba nikogo tu nie zdziwię i niczego nie przekręcę, jeśli napiszę, że macierzyństwo to najcięższa praca świata. Bez wsparcia w domu i poza nim, będąc zmęczoną, niedospaną, głodną, doprowadzoną na skraj cierpliwości, nie jest trudno o wycofanie się z życia społecznego.
„Tu jestem” nie pokazuje kobiet, które poruszając się w przestrzeni publicznej oczekują czegokolwiek. My mówimy – zobacz, chcę tylko załatwić coś w urzędzie, wysłać kartkę na poczcie, zrobić zakupy nie czekając do wieczora na partnera. Pragnę wyjść na spacer, poćwiczyć, iść na wystawę, obejrzeć film w kinie plenerowym, popływać na basenie. Ty żyjesz swoim życiem, a moje wygląda obecnie tak – poruszam się z dzieckiem, bo taki mam etap życia. Nie chcemy wykluczenia, bo ono potrafi dosłownie zabijać w czterech ścianach. Każda z kobiet wie, jak początki macierzyństwa i przestawienie się na nowy tryb funkcjonowania potrafią zburzyć dotychczasowe myślenie, życie, relacje. Ile z nas doświadczyło odcięcia się znajomych, braku tematów do rozmów z rodziną, która nie akceptuje i nie rozumie potrzeb dzieci?
To co dla mnie jest najdziwniejsze to egoizm obecnego człowieka. Ja, ja, ja. Mój nos, sprawy, pęd życia. Muszę zdążyć tam i tam. Zrobić to i to. Nie właź mi w drogę, nie przeszkadzaj, nie każ mi się zatrzymać. Karmienie piersią to taki stop. Dziecko chce pić, przytulić się, jest głodne, uczy się reakcji ciała, poznaje sposoby radzenia sobie z emocjami i wywierania wpływu na zachowanie innych. I KAŻDY Z NAS BYŁ DZIECKIEM. To normalne, że dzieci się rodzą, a żeby rosnąć muszą jeść i pić. Jako matki wybieramy świadomie najlepszy według nas sposób żywienia swojego malucha. Wychodzenie z domu jest potrzebne dla zachowania równowagi psychicznej kobiety, której zmienił się dotychczasowy świat.
W imieniu swoim, obecnych mam i tych przyszłych mówię spokojnie – TU JESTEM. Po prostu mnie zobacz. TU JESTEM, nie każ mi się chować. TU JESTEM, tak samo jak Ty. TU JESTEM. Marta Woźna, 2024
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
karmienie piersią w miejscu publicznym grupowa sesja Pani Woźna Poznań
W projekcie TU JESTEM wzięło udział 31 kobiet. Zdjęcia rozpoczęły się 18 maja na zawodach biegowych w Tarnowie Podgórnym i zakończyły 13 lipca na ślubie pary młodej w Wąsowie. Ukoronowaniem projektu był zorganizowany flash mob, w trakcie którego na poznańskiej Cytadeli 75 kobiet karmiło publicznie swoje dzieci.
Lista odwiedzonych przez nas miejsc i sfotografowanych sytuacji:
winda w galerii Plaza, wystawa sklepu Luillu , kościół Fara Poznańska, zakład fryzjerski Tomasz Drab, tramwaj, Starostwo Powiatowe (urząd), Lidl, lotnisko Ławica, galeria handlowa Avenida i King Cross, Auchan, zawody biegowe Bieg Lwa, przystanek autobusowy, ławka w parku, plaża w Lusowie, przebieralnia w H&M, plac zabaw, Tarnowskie Termy (basen), przychodnia, stacja benzynowa, koncert na dniach gminy Tarnowo Podgórne, targ warzywny, deptak w Poznaniu, karuzela w parku rozrywki, lumpeks, kawiarnia Kahawa, kawiarnia bardzo, parking przy galerii Podolany, apteka na rynku Jeżyckim, Ikea, Obi, dworzec w Poznaniu, cmentarz, strefa kibica w Restauracji na Trakcie, poczta, kaplica w Wąsowie podczas ślubu, Nowy Rynek w Poznaniu (biurowce), budynek aresztu śledczego w Poznaniu, Palmiarnia w Poznaniu, szatnia w żłobku, Leroy Merlin w Swadzimiu, Jucca w Tarnowie Podgórnym (ogrodniczy), Stare Zoo w Poznaniu, przejście dla pieszych, blokowisko, lodziarnia Kociak, basen zewnętrzny Chwiałka, joga pod Starym Browarem, paczkomat, pokój dla matki karmiącej w Posnanii, kino plenerowe nad Rusałką, Stary Rynek podczas koziołków, las nad Rusałką, wystawa foto w Zamku, przedstawienie dla dzieci pod Zamkiem, MOP Palędzie, Mc Donald Rokietnica, restauracja Rusałka, piekarnia i dział mięsny w Lewiatanie, przychodnia onkologiczna przy ul. Szpitalnej, Szpital im. Karola Jonschera w Poznaniu, TKmaxx